cudne!!! a ta fioletowa poniżej ...ach...moje kolorki!!:) ja żałuje że nie byłam we Wrocku i nie mogłam cie spotkać...:( ale dziękuję za to że jesteś!!!:) za twoje serducho!!!:)
Brises... Przepraszam najmocniej ale dopiero dzisiaj zobaczyłam Twoje pytanie na moim blogu... Cienie do powiek załatwiają sprawę... ;) Pozdrawiam Serdecznie... :)
Cześć, jestem Ania. Prywatnie - żona, mama i przyjaciółka. Od zawsze zauroczona życiem oraz jego kolorami... Trochę zakręcona, trochę roztrzepana, bardziej niż trochę szczęśliwa... Rękodzielniczka z krwi i kości, komunikator społeczny z wykształcenia. Pomagam ludziom złożyć życzenia.
O matulku rewelacyjne broszki, ta czarno- pomarańczowa - nieziemska!!!
OdpowiedzUsuńBrises proszę weź jedna na zmacanie jutro :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam, Babeczki!
OdpowiedzUsuńMoniko, O.K.:)
śliczne!
OdpowiedzUsuńno co tu zajrzę, to się nadziwić nie mogę co za talent w tych dłoniach... ach... pozazdrościć!
OdpowiedzUsuńAleż wypieszczone!
OdpowiedzUsuńNiesamowita precyzja :-)
Świetne są... Chyba pierwsze z wielu broszek które widziałam naprawdę mi się podobają...:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie... :)
no no no :)
OdpowiedzUsuńwow!!! piękne!!!
OdpowiedzUsuńTo twórz je, Brises, bo piękne Ci wychodzą. A my będziemy oczy cieszyć :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne, takie zimowo-przytulańskie :-)))
OdpowiedzUsuńrewelacja!! Brises cudeńka wychodzą spod Twoich rączek:)
OdpowiedzUsuńjakie piękne.... niebieska jest zniewalająca... a połączenie czerni z pomarańczowym... super :)
OdpowiedzUsuńchyba mnie tym filcem zaraziłaś...
OdpowiedzUsuńcoś czuję, że i ja wieczorem będę wycinacz, zszywać i wyszywać :D
Och, w niebieskościach... Śliczne są!
OdpowiedzUsuńno pracochłonne one i śliczne!
OdpowiedzUsuńNie ustawaj w robieniu tych broszek! Cudne są!
OdpowiedzUsuńcudne!!! a ta fioletowa poniżej ...ach...moje kolorki!!:)
OdpowiedzUsuńja żałuje że nie byłam we Wrocku i nie mogłam cie spotkać...:(
ale dziękuję za to że jesteś!!!:) za twoje serducho!!!:)
Bosskie
OdpowiedzUsuńurzekła mnie ta pomarańczowa z czarnym,piękne,pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńZauroczyły mnie kolorki i wykonanie oczywiście!!!Naprawdę cudne i śliczne!Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie!!!
OdpowiedzUsuńBri:):)=filc wciaga:):)piekne sa i tyle!
OdpowiedzUsuńśliczne broszki - jedyne w swoim rodzaju - bardzo mi się podoba i pomysł i wykonanie!!!!
OdpowiedzUsuńAniu są rewelacyjne!!! Mało tego - one są boskie!!!
OdpowiedzUsuńAniu bombowe są!!!
OdpowiedzUsuńRób jak najwięcej, miło się na nie patrzy :)
Ach jakie urocze...ta błękitna ...ach!!!
OdpowiedzUsuńte broszki są fantastyczne!!!!!!! Napatrzeć się nie mogę. Świetnie ci wyszły. Gratuluję talenciora:)
OdpowiedzUsuńDziękuję, Babeczki Kochane!
OdpowiedzUsuńBrises... Przepraszam najmocniej ale dopiero dzisiaj zobaczyłam Twoje pytanie na moim blogu... Cienie do powiek załatwiają sprawę... ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Serdecznie... :)
Nie no wypasione są na maxa, korale i koraliki, piękności.Czy płatki wycinane są dziurkaczem czy odrysowane i wycinane własnołapkowo?
OdpowiedzUsuńprzepiękne !!! wszystkie bez wyjątku :) rewelacja !!!!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję!
OdpowiedzUsuńCyguś, wycinane nożyczkami:)